Bohaterki
„Trzyjaciółki” to scenki z życia trzech totalnie różnych kobiet, pozostających ze sobą w prawdziwie kobiecej przyjaźni. Różnice te wciągają bohaterki w absurdalne sytuacje. Nie każdy ma tyle energii i wyobraźni, by za Trzyjaciółkami nadążyć. Ciągi przyczynowo-skutkowe plączą się i ciągną w najróżniejszych kierunkach. Ale nie trzeba ich rozumieć, żeby je polubić.
Trzyjaciółki to dopiero wyzwanie. Przyjaźnić się z nimi może tylko superman. O rany, to jestem supermanem?! Szczęście, że przynamniej jedna ma męża, bo i tak poziom estrogenu w powietrzu jest baaardzo wysoki. A może to nie estrogen, tylko ADHD? Nie wiem, nie nadążam. Biorę co prawda czasami udział w ich przygodach, ale muszę się oszczędzać, żeby za wcześnie nie osiwieć. Nie ma siły, nie sposób się nudzić z Basią, Anią i Dorotą.
Przyjaciel Trzyjaciółek, AdrianDorota
Dorota (34 lata) ma rodzinę. Męża i dwóch dziesięcioletnich bliźniaków. Oni jednak spędzają tak dużo czasu na treningach i meczach, że Dorota nauczyła się spędzać swój wolny czas z Trzyjaciółkami i bardzo jej to pasuje. Są dużo młodsze od niej, ale to chyba dobrze. W ich towarzystwie znowu ma dwadzieścia parę lat.
Moja mama jest taka dziecinna, ciągle nas namawia do różnych rzeczy, jakby nie wiedziała, że naprawdę to liczy się tylko piłka nożna. I ciągle coś robi, a to obiad, a to „mani kure”, a to „hata wuja joga” czy jakoś tak. Właściwie to mam trzy mamy, bo jeszcze jest Basia i Anka, ale one to już w ogóle są zakręcone.
Syn Doroty – Adaś, lat 10Anka
Anka (25 lat) to energiczna studentka, mająca wiecznie nowe pomysły, raczej szalone, do których realizacji wciąga Trzyjaciółki. To wymaga często wysiłku, ale Anka ma tyle energii, jakby za młodu wypiła cysternę soku z gumijagód. Nie lubi czekać, najpierw mówi, a potem myśli. Nie szuka męża, tylko przygód, ciągle umawia się na randki, choćby po to, by znaleźć Basi męża.
Pani Ania to taka miła osoba, tylko chyba ma przewlekłe ADHD, bo zanim wejdę na swoje trzecie piętro, to ona mnie mija sześć razy. Raz bo wraca z uniwersytetu, drugi raz, bo wynosi śmieci, potem powrót, potem kolejny raz bo zapomniała, że śmieci były w dwóch workach, a potem, jak już otwieram drzwi do mieszkania, to wypada na mnie z okrzykiem „Nie wysiedzę dłużej w tym domu, idę podbić świat!”
Sąsiadka z naprzeciwka – pani HenrykaBasia
Basia (25 lat) od zawsze przyjaciółka Anki, młodsza siostra Doroty. Spokojna i rozważna, nie szuka przygód, tylko miłości romantycznej. Bez Trzyjaciółek zapewne zamknęłaby się w czterech ścianach wśród ulubionych książek i pamiątek po byłym chłopaku.
Boże, jaka ona spokojna i nie do wytrzymania zrównoważona. Jakby Johny Depp usiadł obok niej na ławce, to po godzinie zauważyłaby go i powiedziała „To miejsce jest zajęte”. Szybko to ona umie tylko wyciągnąć pierwiastek z tego czy owego. Bo z tym czy tamtym to już gorzej – oni chcą ją z domu wyciągnąć, a ona nadal o pierwiastkach.
Przyjaciółka Anka



